setki myśli kłębiących sie w głowie, żadnych odpowiedzi. wciąż czekam na ten dzień, ten moment w którym obudze się rano i będę pewna, że właśnie tego chciałam od życia, w końcu poczuje się spełniona i szczęśliwa. ale narazie nowy rok, nowe postanowienia. i oby był dobry, żeby było mniej łez, złych decyzji, smutku, rozstań i rozczarowań, żeby wszystko się jakoś ułożyło..
świadomość, że ranisz drugą osobę swoją obecnością boli jeszcze bardziej niz strata kogoś bliskiego.